Kiedy wsłucham się — wtedy usłyszę, co jest moje.
Czasem to, co niewidzialne – mówi najgłośniej.
Nie słowami, lecz drżeniem serca, ciepłem w piersi, łzą, która spływa po policzku.
To właśnie uczucia – subtelne listy wysyłane przez duszę,
która pragnie być usłyszana, zauważona, przyjęta z czułością.
Uczucia to mowa duszy,
Która mówi do mnie głośno,
Budzą się we mnie jak fale,
Wiedząc, że są kluczem do poznania.
Zwracam uwagę na to, co czuję,
Patrzę na nie, bo to moje lustro,
Moja prawda i ja — nierozlączni,
Bo w uczuciach jest moje źródło.
Słucham swego doświadczenia,
Które mówi do mnie prawdę,
Słowa pomagają ją zrozumieć,
A doświadczenie wiedzę poznać.
Uczucia to mowa duszy,
Która mnie prowadzi przez życie,
Wypływają z serca i duszy,
By uświadomić mnie więcej.
Zatem słucham swych uczuć,
Bo to one są moim przewodnikiem,
Prowadzą mnie ku prawdzie,
Bym mogła poznać siebie i świat lepiej.
Uczucia to nie słabość — to język, przez który dusza opowiada historię życia.
Kiedy pozwalasz im płynąć, kiedy słuchasz bez ocen,
otwierasz drzwi do prawdziwego spotkania ze sobą.
— BJK, z tomiku Poezja Symfonii Duszy
Wewnątrz na zewnątrz.