
Barbara Jaworska-Kostrzewska
Holistyczny Praktyk Pracy z Rodem · Facylitatorka Ustawień Systemowych · Autorka
Towarzyszę kobietom i mężczyznom w drodze do siebie. Nie daję gotowych odpowiedzi. Tworzę bezpieczną przestrzeń, w której możesz na nowo połączyć się z tym, co w Tobie prawdziwe.

Droga, która doprowadziła mnie tutaj
Zanim zaczęłam towarzyszyć innym, długo szłam własną drogą. Przez to, co było trudne i niewypowiedziane. Przez to, co niosły pokolenia kobiet w mojej rodzinie. Dorastałam w domu, w którym wsparcia emocjonalnego było niewiele. Poczucie własnej wartości budowałam w sobie powoli — często sama, próbując poradzić sobie ze wszystkim. Nauczyłam się kontrolować, opiekować innymi i być silna. Często kosztem tego, co we mnie najdelikatniejsze.
Przez lata nosiłam w sobie pytania bez odpowiedzi. Nieświadomie wracałam do podobnych sytuacji, relacji i emocji. Z czasem zauważyłam coś ważnego. Zmieniali się ludzie i okoliczności, ale w środku wciąż było to samo: brak wsparcia, brak bezpieczeństwa, samotność w trudnych emocjach i potrzeba, by znów poradzić sobie samej. Jakby życie raz po raz prowadziło mnie w te same miejsca. Te, które prosiły o zobaczenie, zrozumienie i ukojenie.
Przeszłam też przez własną chorobę. Ciało zatrzymało mnie tak mocno, że nie mogłam już uciekać od siebie. To był czas zatrzymania i głębokiego wglądu. Usłyszałam wtedy to, co przez lata przykrywałam siłą i działaniem.
Po chorobie zaczęłam uważniej przyglądać się sobie. Obserwowałam swoje myśli, emocje i reakcje. Patrzyłam, jak ciało odpowiada na to, co przeżywam w środku. Krok po kroku zaczęłam wprowadzać świadome zmiany. Ta droga prowadziła mnie coraz głębiej: do pracy z ciałem, emocjami, historiami rodzinnymi, przekonaniami i wewnętrznym dzieckiem.
Z czasem poczułam, że to, czego sama doświadczyłam, może wspierać też innych. To zmieniło moje życie. I to ono zaprowadziło mnie do nauki, kolejnych metod i pracy, którą dziś wykonuję.
I wtedy przyszły do mnie słowa Carla Gustava Junga: „Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie kierować Twoim życiem, a Ty nazwiesz to przeznaczeniem."
Nie przyszły jak teoria. Przyszły jak prawda, którą poczułam w sobie. Zrozumiałam, że to, czego nie widzimy, potrafi cicho prowadzić nas przez życie. Przez relacje, wybory, reakcje i powtarzające się historie.
A kiedy zaczęłam to widzieć, każda nowa świadomość budziła we mnie nową melodię. Melodię powrotu do siebie. Melodię życia, które coraz bardziej stawało się moje.
Dziś wiem, że to, przez co przeszłam, nie było tylko ciężarem. Stało się drogą. Mostem do większej czułości, pokory i zrozumienia drugiego człowieka. Dzięki temu mogę być blisko osób, które przychodzą po wsparcie. Bez oceny, bez dystansu i bez gotowych recept. Tworzę przestrzeń, w której można bezpiecznie zobaczyć siebie głębiej i powoli wracać do tego, co prawdziwe.
To, co wewnątrz — odbija się na zewnątrz
Wierzę, że każdy z nas nosi w sobie mądrość. Czasem trudno nam do niej wrócić. Bywa przykryta przekonaniami, lękami i dawnymi doświadczeniami. Te historie niosły wiele niewyrażonych emocji — tak głęboko, że ciało może pamiętać je do dziś. Moja praca polega na tym, by stworzyć dla Ciebie bezpieczną przestrzeń. Możesz w niej przyjrzeć się sobie z uważnością i czułością. Rozpoznać, co jest naprawdę Twoje, co Ci służy, a co już nie wspiera. I zdecydować, co chcesz zabrać ze sobą dalej.
Łączę głębokie narzędzia pracy wewnętrznej z intuicyjnym podejściem. Szanuję Twoje tempo, Twoje granice i Twoją historię. Pracuję i z tym, co świadome, i z tym, co nieświadome. Moja praca wyrasta nie tylko z wiedzy i praktyki. Wyrasta też z mojej własnej, długiej drogi powrotu do siebie — przez spotkanie ze zdrowiem, emocjami i lękiem. To nauczyło mnie, jak ważna jest bezpieczna przestrzeń. Taka, w której nie trzeba się spieszyć, udowadniać ani znać od razu wszystkich odpowiedzi.
„Nie dostajesz ode mnie odpowiedzi. Dostajesz przestrzeń, w której przypominasz sobie własne spojrzenie. Kim jesteś."
— Barbara
Z czym pracuję
Moim najważniejszym narzędziem jest własne doświadczenie. To droga, którą przeszłam przez ciało, emocje, chorobę, schematy i relacje aż do powrotu do siebie. Nauczyła mnie uważności, pokory i szacunku do drogi drugiego człowieka.
W pracy korzystam też z konkretnych narzędzi. To ustawienia systemowe, ThetaHealing®, Metoda 5P oraz praca z ciałem, oddechem i układem nerwowym. Każde z nich pomaga spojrzeć głębiej — na historię rodu, przekonania, emocje i ciało. Na to, co prosi o zobaczenie i zaopiekowanie.
Ustawienia systemowe
Praca z tym, co może płynąć z historii rodu. Ze schematami, lojalnościami i niewidzialnymi więziami. One czasem wpływają na nasze wybory, relacje i sposób przeżywania życia. Ustawienia pozwalają spojrzeć na rodzinę z innej strony. Dzięki temu możesz z większą świadomością zająć własne miejsce. I z szacunkiem oddać to, czego nie trzeba już nieść dalej.
ThetaHealing®
Certyfikowany praktyk ThetaHealing — praca z przekonaniami na poziomie fal theta i podświadomości.
Metoda 5P
Praca ze zmianą przekonań w pięciu warstwach. Zaczynamy od starego przekonania i jego początku. Patrzymy, jak żyło w Tobie do tej pory. Dochodzimy do nowego wyboru, który możesz poczuć w sobie i w ciele oraz przyjąć jako swój. Ten proces pomaga rozpoznać, jak ciało reaguje na nowe przekonanie. I poczuć, czy jest w Tobie gotowość, by je przyjąć.
Integracja ciała i układu nerwowego
Praca z ciałem, oddechem i podejściem poliwagalnym. To łagodny proces uspokajania układu nerwowego. Ciało uczy się, że emocje można przeżywać bez zalewania, napięcia i walki. Oddech staje się tu drogą powrotu do siebie. Do spokoju i do poczucia bezpieczeństwa w ciele.
Skąd biorę to, co Ci ofiaruję
Każda metoda, którą Ci ofiaruję, ma swoje korzenie i certyfikat.
-
ThetaHealing®Certyfikowany praktyk Theta Healing — praca z przekonaniami na poziomie fal theta podświadomości.
-
Praktyk metody Ustawień Systemowych Berta HellingeraPraca z wzorcami rodowymi i lojalnościami systemowymi.
-
Metoda 5PZmiana przekonań w pięciu warstwach. Łagodne przejście od starego wzorca do nowego wyboru, który naprawdę jest Twój.
-
Praca z ciałem i układem nerwowymŚcieżki somatyczne, oddech, polywagal — bo ciało pamięta to, czego rozum nie chce pamiętać.
Jak wygląda nasza wspólna droga
Rozmowa
Zaczynamy od spotkania, w którym opowiadasz mi, co przywiodło Cię do tego miejsca. Bez presji, bez oceny — tylko Ty i Twoja historia.
Rozpoznanie
Schodzimy pod powierzchnię. Docieramy do wzorców, przekonań i lojalności rodowych. One czasem kształtują Twoje wybory i reakcje, zanim świadomie je zauważysz.
Nowy wybór
Z pomocą Ustawień, ThetaHealing® i Metody 5P przyglądamy się temu, co już Ci nie służy. Możesz zacząć rozumieć, skąd to pochodzi i jak wpływało na Twoje życie. I powoli wychodzić z działania z automatu. Pojawia się miejsce na nowy wybór — bezpiecznie, w Twoim tempie, z szacunkiem do Twojej historii.
Integracja
Wnosisz pracę w codzienne życie. To etap, w którym nowe staje się Twoje — nie jako koncept, ale jako sposób bycia.
Jak metody spotykają się w jednej sesji
Magdalena przychodzi z pytaniem o relacje. To jej trzeci związek z mężczyzną, który okazuje się zimny — choć na początku był bliski.
- →
Najpierw rozmawiamy. Pytam o rodziców, babcie, dziadków. Babcia ze strony mamy wychowywała dzieci sama — dziadek umarł młodo. Mama „zastępowała tatę".
- →
Schodzimy do Ustawień. Widzimy, że Magda nieświadomie stoi na miejscu babci — kobiety, która została sama. Część jej nieświadomie sabotuje relacje, bo ciało mówi: „znowu odejdzie".
- →
Pracujemy z Theta. Identyfikujemy przekonanie „mężczyźni odchodzą", zapisane genetycznie po babci. Magda zamienia je na „mogę zaufać mężczyźnie, który tu jest".
- →
Sięgamy po 5P i ciało. Ustalamy małą codzienną praktykę. To moment, w którym Magda zauważa, że partner JEST obok. Gdy mówimy o zmianie, w gardle pojawia się napięcie. Pracujemy z oddechem, żeby nowego uczyła się nie tylko głowa, ale i ciało.
Po sesji Magda dostaje notatki i jedno ćwiczenie na tydzień. Następna sesja za 2–3 tygodnie — jeśli i kiedy ma sens.
Każda osoba nosi w sobie odpowiedź. Moją pracą jest pomóc Ci ją usłyszeć.
Ta przestrzeń powstała dla osób, które czują, że coś w ich życiu może nie być do końca ich własne. Dla tych, którzy czasem noszą w sobie ciężar, napięcie, smutek lub lęk. Albo powtarzające się schematy, których źródła nie zawsze potrafią nazwać.
Nie chodzi o to, by szukać winy. Chodzi o to, by z czułością zobaczyć, skąd coś może przychodzić. Z dawnych doświadczeń, rodzinnych historii, lojalności, przekonań lub emocji. Tych, które przez długi czas nie miały miejsca, by zostać usłyszane.
To przestrzeń, w której możesz się zatrzymać i przyjrzeć sobie. Rozpoznać, co naprawdę jest Twoje, co Ci służy, a co już nie wspiera. I czego nie musisz dalej nieść — ani w imieniu mamy, ani rodu, ani dawnych historii. Możesz wybrać siebie. We własnym imieniu.
Znajdziesz tu sesje, warsztaty, kręgi, książki i materiały. To zaproszenie, nie instrukcja. Weź to, co z Tobą rezonuje. Zostaw to, co nie jest dla Ciebie na ten moment. Ta przestrzeń jest tutaj, kiedy poczujesz gotowość.


