Bajka o wstydzie – Tomek i czerwone uszy | Głębia Serca, bajka 10 z 12

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Bajka o wstydzie – Tomek i czerwone uszy | Głąbia Serca, bajka 10 z 12

💙 Głąbia Serca – 12 rozwojowych bajek

Bajka 10 z 12 — dla dzieci (5–10 lat) i rodziców. Do wspólnego czytania. Do rozmowy. O tym, że wstyd nie znaczy, że jesteś zły — znaczy tylko, że zależy ci.


Bajka o wstydzie — i o tym, że każdy czasem chciałby się schować, lecz najodważniejszą rzeczą jest zostać.


🌿 Tomek i czerwone uszy

Tomek miał pewien sekret. Właściwie nie tyle sekret — ile coś, co bardzo chciał ukryć.

Czerwone uszy.

Robiły się czerwone, kiedy nie wiedział odpowiedzi na pytanie pani i cała klasa patrzyła. Kiedy potknął się na boisku i przewrócił przy wszystkich, a teczka wysypała mu się na trawę. Kiedy powiedział coś, co wszyscy uznali za głupie, a on sam za chwilę przyznał im rację i poczuł, jak coś w nim opada.

Wtedy właśnie — najpierw uszy, potem policzki, potem całe ciepło, jakby ktoś zapalił mały piecyk w środku głowy. Ciepło, którego nie można zgasić ani ukryć, bo wszyscy widzą.

Tomek bardzo nie lubił czerwonych uszu.

Wolałby być niewidoczny.


🌼 Ten dzień w szkole

Pewnego dnia, podczas przedstawienia klasowego, Tomek miał zaśpiewać jeden wers piosenki. Tylko jeden. Sam wybrał ten fragment, bo wydawał mu się łatwy — ćwiczył go nawet wieczorem w łazience, kiedy nikt nie słyszał.

Ale kiedy nadeszła jego kolej — głos mu się załamał.

Nie zaśpiewał. Wydał z siebie coś pomiędzy piskiem a chrząknięciem. A potem zamilkł i stał z otwartymi ustami, zupełnie pusty w środku.

W sali przez chwilę było cicho. Potem ktoś się roześmiał — nie ze złości, lecz z zaskoczenia — jednak Tomkowi to nie robiło różnicy. Śmiech brzmiał tak samo, niezależnie od powodu.

Uszy zapłonęły. Policzki zapłonęły. Tomek patrzył w podłogę i myślał, że najchętniej zamieniłby się w kamień.

Albo w powietrze.

Albo w cokolwiek, czego nie widać.


🌿 Tata i jeż

Wieczorem tata zauważył, że Tomek jest cichy.

Nie pytał od razu. Usiedli razem przy oknie, tata z herbatą, Tomek z kolanami pod brodą. Za oknem zachodziło słońce — powoli, jakby też nie miało ochoty spieszyć się tego dnia.

Po chwili Tomek powiedział:

– Wszyscy się śmiali.

Tata nie powiedział: nie przejmuj się. Nie powiedział: to nic takiego. Tylko skinął głową — tak, jak kiwają głową ludzie, którzy naprawdę słyszą — i zapytał:

– I co czułeś w środku?

– Chciałem zniknąć – powiedział Tomek cicho. – Naprawdę zniknąć.

Tata kiwnął głową powoli.

– Wiesz, jak wygląda jeż, kiedy się przestraszy?

Tomek spojrzał na niego.

– Zwija się w kulkę.

– Właśnie – powiedział tata. – I to jest mądre. Kolce na zewnątrz, mięciutki brzuszek w środku. Chowa się, bo tak trzeba. Jednak jeż nie zostaje w kulce na zawsze. W końcu wystawia nosek. Sprawdza, czy już bezpiecznie. Powąchuje powietrze.

Tomek pomyślał przez chwilę.

– A jeśli nie jest bezpiecznie?

– To zwija się jeszcze raz – powiedział tata spokojnie. – I czeka. Ale zawsze w końcu wychodzi. Zawsze.


🌼 Co powiedział tata jeszcze

Tata odstawił herbatę i spojrzał na Tomka poważnie — lecz ciepło. Tak ciepło, że Tomek poczuł, że może zostać.

– Tomku, wiesz, co znaczy, że masz czerwone uszy?

– Że robię coś głupiego.

– Nie – powiedział tata. – Znaczy, że zależy ci. Że jesteś odważny, bo w ogóle próbujesz. I że masz serce, bo naprawdę chciałeś dobrze zaśpiewać. Nie dla poklasku — dla siebie.

Tomek zmrużył oczy.

– Ale to nie wyszło.

– Nie wyszło tym razem – zgodził się tata. – Jednak każdemu zdarza się, że coś nie wychodzi. Nawet mi. Nawet babci. Nawet ludziom, którzy wyglądają jakby wszystko im wychodziło. Wstyd mówi: zależy ci. Nie mówi: jesteś zły.

Tomek siedział przez chwilę cicho. Słyszał, jak za oknem śpiewają wróble. Patrzył na swoje ręce.

Potem powiedział coś, czego sam się nie spodziewał:

– Jutro spróbuję jeszcze raz.

Tata uśmiechnął się — powoli, od środka.

– Jeże wychodzą z kulki – powiedział. – Zawsze.


💬 Chwila rozmowy z dzieckiem

Możecie porozmawiać razem, kiedy bajka się skończy.

Zapytaj dziecko, czy zna to uczucie — kiedy coś pójdzie nie tak i chciałoby się zniknąć. Niech samo znajdzie słowo na to, co wtedy czuje — ciepło, ciężar, chęć schowania się. Nie ma złej odpowiedzi.

Możesz powiedzieć, że wstyd to uczucie, które mają wszyscy ludzie — nawet dorośli, nawet rodzice. Że pojawia się wtedy, kiedy nam na czymś zależy. I że można go poczuć, a potem — powoli, jak jeż — wystawić nosek i spróbować jeszcze raz.

Jeśli dziecko chce, możecie razem zastanowić się: kiedy ostatnio czułeś coś takiego? Co pomogło ci wyjść z kulki? Czy jest ktoś, przy kim łatwiej wystawić nosek?


📚 Cała seria – Głąbia Serca


Wewnątrz na Zewnątrz


Treści na tym blogu wynikają z mojego własnego doświadczenia życia i spotkania z drugim człowiekiem. Mają charakter wyłącznie inspiracyjny — nie zastępują terapii, diagnozy ani konsultacji ze specjalistą zdrowia psychicznego lub lekarzem.

© wszelkie prawa zastrzeżone. Cytowanie tylko z podaniem autorki i źródła.

Inne artykuły

„Bajka o Iskierce, Strumyku i Magicznym Prawie Przyciągania”

„Bajka o Iskierce, Strumyku i Magicznym Prawie Przyciągania”

Bajka o Piotrku i własnym świetle — Światło w Środku, bajka 12 z 12

Bajka o Piotrku i własnym świetle — Światło w Środku, bajka 12 z 12

Bajka o Zosi i słowie, które leczy — Światło w Środku, bajka 11 z 12

Bajka o Zosi i słowie, które leczy — Światło w Środku, bajka 11 z 12

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep