Czekałam na tę książkę
Mam wszystkie książki pani Barbary i na tę czekałam od zapowiedzi. Trafiła do mnie najmocniej ze wszystkich. Jest tam rozdział o tym, że jedziesz na wakacje i zamiast radości czujesz smutek swojej mamy, która nigdzie nie wyjeżdżała. Przeczytałam go trzy razy, bo to jest dokładnie moje życie od lat i nikt mi wcześniej tego tak nie nazwał. Do tego te krótkie wiersze na końcu rozdziałów, wracam do nich przed snem. Bardziej taka spokojna rozmowa niż poradnik. Polecam osobom, które ciągle coś robią i nie umieją usiąść.









