Ruszam własną ścieżką.
Biorę pędzel, zanurzam go w barwach mojej duszy.
Maluję obraz siebie – nie ten, który widzi świat, lecz ten, który czuję w środku.
Jakie kolory dziś wybieram?
Jakie emocje przepływają przez moje ciało, gdy pytam:
„Kim jestem?”
Gdzie tak wędruję w poszukiwaniu siebie?
Na płótnie życia pojawia się kolejny obraz – „Kim pragnę być”.
Dotykam sercem tego, co we mnie prawdziwe.
Odkrywam głębie, które długo pozostawały w cieniu.
Zaczynam rozumieć – miłość do siebie to nie cel,
to podróż, codzienna rozmowa z duszą.
To pozwolenie, by być sobą – w świetle i w cieniu.
Pytam więc delikatnie:
Jaka jest moja wartość?
Jak kocham siebie, gdy nikt nie patrzy?
I nagle wiem.
Znam swoją wartość, znam swoje serce.
Znam cel – ten, który płynie z ciszy, nie z oczekiwań.
W kolorach serca tworzę własny obraz.
Każdy ruch pędzla to oddech,
każda barwa – wspomnienie, które uzdrawia.
Oglądam swoje dawne obrazy.
Patrzę na nie sercem – czy widzę tam miłość?
Widzę naukę. Widzę ścieżkę, która prowadziła mnie do siebie.
Nie odrzucam już przeszłości,
bo to ona nauczyła mnie dotykać światła.

Usłyszałam głos duszy:
„Idź tą drogą. Tam jesteś prawdziwa.”
I wiem – lustro rzeczywistości odbija tylko to,
czym naprawdę jestem w środku.
Z każdym krokiem, z każdym oddechem, rodzi się Nowa Ja.
W krainie serca, gdzie echo przeszłości ustępuje miejsca teraźniejszości,
a każda chwila staje się obietnicą,
że najlepsze dopiero nadejdzie.
Zajrzyj też do innych ścieżek serca:
- Kliknij tutaj; Widzenie siebie – o tym, jak spojrzeć na siebie oczami duszy.
- Kliknij tutaj; Intencja serca – podróż do źródła własnych uczuć i prawdy.
- Kliknij tutaj; Odbicie w lustrze świadomości – gdy świat pokazuje nam to, co jeszcze czeka na uzdrowienie.
Wewnątrz na Zewnątrz