Wyspa szczęścia — Głębia Serca, bajka 7 z 12

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Wyspa szczęścia — Głąbia Serca, bajka 7 z 12

💙 Głąbia Serca – 12 rozwojowych bajek

Bajka 7 z 12 — dla dzieci (5–10 lat) i rodziców. Do wspólnego czytania. Do rozmowy. O tym, że to, czego szukamy na zewnątrz, często czeka na nas w środku.


Bajka o wewnętrznej mocy — i o tym, że wyspa szczęścia nie leży za morzem.


🌿 Zosia, która szukała wyspy

Zosia słyszała o wyspie szczęścia od zawsze.

Babcia mówiła, że jest gdzieś za lasem. Mama twierdziła, że może za górami. Dzieci w szkole śmiały się, że wyspy nie ma wcale — że to tylko bajka.

Jednak Zosia wiedziała, że jest.

Bo czasem, w najcichszych chwilach — zaraz po przebudzeniu, albo gdy siedziała przy oknie i patrzyła na deszcz — czuła coś małego i ciepłego w środku. Jakby iskierkę. Jakby coś czekało, żeby je odkryć.

Pewnego ranka wstała wcześniej niż wszyscy i wyszła z domu.

Poszła szukać wyspy.


🌼 Droga przez las

Las był gęsty i cichy. Zosia szła ścieżką, która raz była wyraźna, raz znikała pod liśćmi.

Po drodze spotkała wiewiórkę, która zapytała:

– Szukasz wyspy szczęścia?

– Tak – odpowiedziała Zosia.

– Ja też jej szukałam – powiedziała wiewiórka. – Przez całą zimę zbierałam orzechy, myśląc, że jak będę miała ich dość, to będę szczęśliwa. Jednak nawet gdy spiżarnia była pełna, nie znalazłam wyspy.

– To gdzie ona jest? – zapytała Zosia.

Wiewiórka spojrzała na nią przez chwilę, po czym powiedziała uczciwie:

– Nie wiem. Ale idź dalej. Może ty znajdziesz.


🌿 Rzeka i stary żółw

Przy rzece siedział stary żółw na kamieniu. Siedział tak nieruchomo, że wyglądał jak część skały.

– Szukasz wyspy szczęścia – powiedział, zanim Zosia zdążyła cokolwiek powiedzieć.

– Skąd wiesz? – zdziwiła się.

– Bo masz taki wyraz twarzy. Taki, który mówi: czegoś mi brakuje i nie wiem czego.

Zosia usiadła obok niego na kamieniu.

– Wiesz, gdzie jest wyspa? – zapytała.

– Byłem tam – powiedział żółw spokojnie.

– I co tam jest? – szepnęła.

Żółw milczał przez chwilę, a potem powiedział:

– Nic, czego byś już nie miała.

Zosia zmrużyła oczy.

– To po co tam iść?

– Żeby to zobaczyć – odpowiedział żółw. – Żeby przestać szukać na zewnątrz i zrozumieć, że to, czego szukasz, jest w tobie. Jednak do tego rozumienia też trzeba dojrzeć. I każdy dojrzewa inaczej.


🌼 Wyspa

Zosia szła dalej.

Minęła góry i doliny, przekroczyła strumień, przeszła przez pole, gdzie rosły złote kwiaty i pachniało miodem.

I nagle — za zakrętem ścieżki — zobaczyła wyspę.

Nie była za morzem. Leżała pośrodku małego stawu, połączona z brzegiem drewnianym mostkiem. Rosły na niej drzewa z gałęziami tak gęstymi, że tworzyły naturalny dach. W środku był okrągły kamień — jak stół — i wokół niego miejsca do siedzenia z mchów i kamyków.

Zosia przeszła przez mostek i usiadła na kamieniu.

I siedziała.

Długo. W ciszy. W cieniu drzew. Z dźwiękiem wody dookoła.

I wtedy — powoli, jak słońce wychodzące zza chmury — poczuła to znowu.

Tę iskierkę. Ciepłą, spokojną, swoją.

Zrozumiała więc, że żółw miał rację.

Wyspa nie dawała jej nic nowego. Była miejscem, gdzie było dość cicho, żeby usłyszeć to, co już w niej było.


🌿 Powrót

Zosia wróciła do domu inaczej niż wyszła. Nie szybciej ani głośniej. Ale lżej.

Przy furtce czekała mama, która patrzyła na nią z troską.

– Byłaś gdzie tak długo?

– Na wyspie szczęścia – odpowiedziała Zosia.

– I co znalazłaś? – zapytała mama, unosząc brwi.

Zosia pomyślała chwilę.

– Ciszę – powiedziała w końcu. – Taką, w której słyszę siebie.

Przez chwilę obie milczały.

– To jest dużo – powiedziała mama cicho.

– Wiem – odpowiedziała Zosia.

I weszła do domu. Iskierka w środku świeciła cały dzień.


💬 Chwila rozmowy z dzieckiem

Możecie porozmawiać razem, kiedy bajka się skończy.

Zapytaj dziecko, czy zna takie chwile — kiedy jest wystarczająco cicho, żeby poczuć coś dobrego w środku. Może to jest chwila przed snem. Może w lesie. Może kiedy rysuje albo patrzy przez okno. Niech samo poszuka.

Możesz powiedzieć, że każdy z nas ma w sobie taką iskierkę — swoją własną wewnętrzną moc. Ona nie krzyczy i nie narzuca się. Czeka, aż zrobi się wystarczająco cicho, żeby ją usłyszeć. I można ją poczuć bez żadnej podróży — wystarczy chwila ciszy i uważności.

Jeśli dziecko chce, możecie razem znaleźć waszą wyspę — miejsca, gdzie jest dość spokojnie, żeby usłyszeć siebie. Może to kąt z poduszkami. Może ogród. A może po prostu zamknięte oczy i kilka spokojnych oddechów.


📚 Cała seria – Głąbia Serca


Wewnątrz na Zewnątrz


Treści na tym blogu wynikają z mojego własnego doświadczenia życia i spotkania z drugim człowiekiem. Mają charakter wyłącznie inspiracyjny — nie zastępują terapii, diagnozy ani konsultacji ze specjalistą zdrowia psychicznego lub lekarzem.

© wszelkie prawa zastrzeżone. Cytowanie tylko z podaniem autorki i źródła.

Inne artykuły

„Bajka o Iskierce, Strumyku i Magicznym Prawie Przyciągania”

„Bajka o Iskierce, Strumyku i Magicznym Prawie Przyciągania”

Bajka o Piotrku i własnym świetle — Światło w Środku, bajka 12 z 12

Bajka o Piotrku i własnym świetle — Światło w Środku, bajka 12 z 12

Bajka o Zosi i słowie, które leczy — Światło w Środku, bajka 11 z 12

Bajka o Zosi i słowie, które leczy — Światło w Środku, bajka 11 z 12

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep