Diament w duszy drzemie

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Diament w duszy drzemie

W głębi mojego wnętrza,
gdzie nie sięga hałas świata,
spoczywa skarb — cichy, świetlisty,
diament, który czeka, aż go zobaczę.

Nie krzyczy. Nie błyszczy na pokaz.
Jest cierpliwy.
Czeka, aż zanurzę się w sobie
i poczuję jego obecność.

To mój dar.
Moja prawda.
To, co mnie wyróżnia,
nawet gdy zapomnę.

Kiedy jestem blisko siebie,
kiedy milknę i oddycham,
on zaczyna pulsować —
delikatnie, jak światło poranka.

Nie muszę go szlifować na siłę,
bo jego piękno jest w niedoskonałości.
W jego krawędziach — moje doświadczenie,
w jego świetle — moja łagodność.

A gdy pozwalam mu lśnić bez lęku,
rozświetlam drogę nie tylko sobie.
Staję się światłem dla innych,
bez słów, tylko obecnością.

Kliknij tutaj, masz dostęp do mojego bloga-

Wewnątrz na Zewnątrz

Inne artykuły

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep