Powrót

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Powrót

Zatrzymuję się
w pół kroku,
w pół myśli,
w pół oddechu.

Świat milknie.
A we mnie
budzi się cisza,
głęboka jak ocean,
którego dna nie sięga pamięć,
lecz sięga serce.

Nie pytam już „kim jestem” –
przypominam sobie.
Nie szukam –
wracam.

Wracam do miejsca bez czasu,
gdzie nic nie trzeba udowadniać,
gdzie jestem…
i to wystarcza.

Do światła,
które zawsze było.
Do miłości,
którą zawsze byłam.

Rozluźniam dłonie,
które tak długo trzymały ból.
Rozpuszczam lęk,
który nie był mój.
Oddycham –
jakby po raz pierwszy.

Otwieram serce –
nie na świat,
lecz na siebie.
Na tę, którą zapomniałam.
Na tego, który czekał w ciszy.

Moje ciało wibruje pamięcią źródła.
Każda komórka tańczy w rytmie istnienia.
Każdy oddech przynosi prawdę:
Jestem.

Moje pole pulsuje czułością,
którą tyle razy dawałam innym,
a teraz uczę się dawać sobie.

Moja dusza śpiewa –
cicho, jak wiatr wśród drzew,
jak światło o świcie,
jak miłość, która nie zna warunków.

Zamykam oczy.
I widzę wszystko.
Światło we mnie,
światło we wszystkim.

Nie jestem oddzielona.
Nigdy nie byłam.

Jestem drogą.
Jestem domem.
Jestem miłością,
która przypomniała sobie,
że nie musi wracać –
bo nigdy nie odeszła.

Kliknij tutaj, masz dostęp do mojego bloga o rozwoju osobistym

Wewnątrz na Zewnątrz

Inne artykuły

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep