Wzorzec walki w relacjach — skąd się bierze i jak go odłożyć

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Kobieta w zwiewnej sukni na słonecznej łące z otwartymi ramionami — łagodny obraz odkładania wzorca walki i wpuszczania lekkości

Wiele z nas, często nieświadomie, powiela schematy wyniesione z domu. Jednym z najczęstszych jest wzorzec walki — ciche poczucie, że wszystko w życiu trzeba zdobywać wysiłkiem, a w relacji trzeba nieustannie walczyć o uwagę, bezpieczeństwo, o swoje miejsce. Że nie wolno odpuścić, bo zaraz coś się zawali.

Skąd bierze się ta potrzeba walki

Ten wzorzec zwykle uczy się w dzieciństwie, z patrzenia na najbliższych.

Bywa, że mama sama dźwigała cały dom — odpowiedzialność, finanse, relacje. Dziecko, które to widziało, przejmuje przekonanie, że życie to nieustanny trud. Bywa, że taty nie było — fizycznie albo sercem, bo zmagał się z własnymi trudnościami. Wtedy w domu mogło brakować oparcia i poczucia, że ktoś dźwiga to razem z nami. A jeśli dominował brak — finansowy albo emocjonalny — dziecko uczy się, że o wszystko trzeba walczyć.

To nie jest wina dziecka. To po prostu to, co ono wtedy zobaczyło i wzięło za prawdę o życiu.

Po czym można to w sobie rozpoznać

Zauważyłam, że ten wzorzec najczęściej odzywa się przez znajome uczucia i zdania:

„Ciągle muszę wszystko robić sama." „Wszystko na mojej głowie." „Jak ja tego nie zrobię, nikt tego nie zrobi." „Nie dostaję wsparcia." „Życie jest trudne."

Bywa też, że kobieta czuje w swoim związku dokładnie to, co czuła jej mama w swoim. Że bierze na siebie wszystko, bo w środku nie wierzy, że ktoś naprawdę pomoże. Że trudno jej poprosić o wsparcie. I że raz po raz trafia na kogoś, kto tej odpowiedzialności nie bierze.

Jeśli coś z tego brzmi znajomo — to nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak. To znaczy, że nauczyłaś się kiedyś, że tak trzeba, by przetrwać.

Co zauważyłam, że pomaga

Nie mam na to metody. Mam kilka rzeczy, które widziałam wiele razy i które działy się łagodnie.

Zauważyłam, że pierwsze pęknięcie przychodzi z samego rozpoznania: „to nie jest konieczność. To wzorzec, który do mnie przyszedł." Kiedy widać, skąd się wzięła ta potrzeba walki, przestaje ona być całą prawdą o życiu.

Zauważyłam, jak wiele zmienia jedno łagodniejsze zdanie do siebie. Zamiast „muszę walczyć, żeby coś mieć" — ciche „mogę pozwolić, żeby część rzeczy przyszła do mnie lżej". To nie dzieje się od razu. Ale ciało powoli się tego uczy.

Zauważyłam, że pod tym wzorcem prawie zawsze jest mała dziewczynka, która patrzyła na trud w domu i powiedziała sobie: „nikt mi nie pomoże, muszę sama". Można się z nią spotkać — cicho, w wyobraźni albo w liście do siebie z dzieciństwa — i powiedzieć jej coś, czego wtedy nie usłyszała: „Już nie musisz walczyć. Jesteś bezpieczna. Możesz przyjąć pomoc."

I zauważyłam, że najwięcej robią małe gesty. Jedno „poproszę o pomoc" zamiast zrobienia wszystkiego samej. Jedno pozwolenie, żeby ktoś bliski wziął część na siebie. Ciało uczy się wtedy powoli, że odpuszczenie nie musi kończyć się stratą.

Nie musimy powtarzać

Ten wzorzec nie zaczął się od nas — i właśnie dlatego nie musi się na nas kończyć. Nie musimy nieść dalej tego, co zobaczyłyśmy w domu. Możemy powoli, w swoim tempie, uczyć się życia, w którym jest też miejsce na lekkość, spokój i wsparcie.

A jeśli chcesz zobaczyć, co po rodzie niesiesz w tym wzorcu, przygotowuję dla Ciebie osobisty raport refleksyjny „Co Nosisz Po Swoim Rodzie” — piszę go ręcznie, patrząc na Twoją historię.

Może Cię też poruszyć:

Wewnątrz na zewnątrz.

Pamiętaj proszę, że ten tekst ma charakter osobisty i rozwojowy — to moje przemyślenia i zaproszenia, nie porada medyczna ani psychoterapia i ich nie zastępuje. Jeśli przeżywasz trudny czas, który Cię przerasta, dobrze jest otoczyć się wsparciem bliskiej osoby lub specjalisty.

Inne artykuły

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep