Z serca do serca

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Z serca do serca

Otwieram oczy —
a świat nie kończy się na horyzoncie.
Granice rozpuszczają się jak mgła o poranku,
a to, co wczoraj było dalekie,
dziś oddycha bliskością.

W kropli rosy widzę ocean,
w trzepocie skrzydeł motyla —
całą historię stworzenia.
Każdy dźwięk niesie wiadomość,
każdy oddech opowiada o życiu.

Cisza przestaje być pustką,
staje się matką,
która kołysze mnie ramionami spokoju.
W jej wnętrzu słyszę odpowiedzi,
których szukałam przez lata.

Widzę więcej —
nie tylko oczami,
ale sercem, które nie zna granic.
W drugim człowieku
odbijam własne światło,
a w spojrzeniu dziecka
rozpoznaję niewinność wszechświata.

Świadomość rozszerza się jak oddech,
obejmuje korzenie drzew,
śpiew ptaków,
i drżenie ziemi pod stopami.
Łączy mnie z wodą, ogniem, powietrzem, ziemią —
i tym, co niewidzialne, a tak prawdziwe.

Nagle wszystko jest jednym.
Nie ma oddzielenia,
nie ma samotności,
jest tylko puls wszechświata
w rytmie mojego serca.

Z serca do serca —
płynie światło.
Od człowieka do człowieka,
od duszy do duszy.
A to, co wewnątrz,
rozkwita na zewnątrz.

Kliknij tutaj, masz dostęp do innych moich wierszy-

Wewnątrz na Zewnątrz

Inne artykuły

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep