„Oddaję ster”

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
„Oddaję ster”

Trzymane w dłoni niewidzialne sznurki,
każdy ruch świata musiał być znany.
W głowie – scenariusze, w sercu – napięcie,
oddech krótki, dzień zaplanowany.

Telefon w ręce – jak tarcza i miecz,
czy on jest? czy mówi prawdę?
Nie było miejsca na ciszę i zaufanie –
dzieciństwo nie znało bezpieczeństwa.

W domu – czuwająca postać matki,
spięta, obecna, na straży przetrwania.
Z czasem – nauczone to samo:
żeby przetrwać, trzeba kontrolować.

Aż pewnego dnia… zatrzymanie.
Dłoń nie sięga już z automatu.
Oddech staje się pełniejszy.
Ciało mówi: „Wystarczy.”

Wewnętrzna strażniczka – ta, co czuwa,
ta, co mówi: „Uważaj. Nie ufaj nikomu.”
Otrzymuje nowy głos:
„Teraz nie jesteś sama. Możesz odpocząć.”

Oddany zostaje ster –
nie w próżnię, nie w chaos.
Ale do środka. Do serca.
Do miejsca, które czuje i ufa.

Nie trzeba już wiedzieć wszystkiego.
Nie trzeba sprawdzać, pytać, śledzić.
Świat nie wali się, gdy nie ma kontroli.
On po prostu… płynie.

Kliknij tutaj w ten link, masz dostęp do mojego bloga, gdzie znajdziesz więcej inspiracji, poezji, bajki, sesje, zapraszam

Wewnątrz na Zewnątrz

Inne artykuły

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Otulić w sobie to, co małe — o cichych cząstkach i wewnętrznym dziecku

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Odpoczynek, na który nie musiałam zasłużyć

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Jak mówię do siebie, kiedy nikt nie słyszy

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep