W rytmie serca. Prawdziwe historie — Odcinek 2: Walka jako sposób na przezwyciężenie traumy dzieciństwa

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
W rytmie serca. Prawdziwe historie — Odcinek 2: Walka jako sposób na przezwyciężenie traumy dzieciństwa

Historia, która zaczyna się pięścią — a kończy zrozumieniem.

✨ W rytmie serca. Prawdziwe Historie — Odcinek 2 z cyklu


Mówił o tym spokojnie.
Jakby opowiadał o kimś innym.

Ale ręce miał zaciśnięte.

– Od dziecka słyszałem, że nic nie robię dobrze. Że jestem do niczego.

Powiedział to bez emocji.
Tak jak się mówi o pogodzie.

I właśnie to było najbardziej wymowne.


Treningi dawały to, czego nie dawał dom

Był nastolatkiem, gdy trafił na salę bokserską.

Pierwszy raz czuł, że robi coś dobrze.
Pierwszy raz nie był niewidzialny.

– Na ringu nikt mnie nie poniżał. Tam byłem równy innym. Może nawet lepszy.

Jednak treningi nie wystarczyły.
Potrzebował więcej.

Zaczął szukać prawdziwych walk. Na ulicy, po meczu, przy byle okazji.

– Coś we mnie się załączało i nie mogłem przestać. Jakby ktoś inny mnie prowadził.


Walczył z ojcem. Tylko że ojciec nie stawał naprzeciwko

Kiedy mówił o ojcu, głos mu nie drżał.
Ale pauzy były dłuższe.

– Kiedy byłem mały, czułem, że muszę na niego zasłużyć. Ale nie wiedziałem jak.

Przemoc była tym, co znał z domu. Nie jako coś wyjątkowego — jako normalny język. Jedyna forma kontaktu, która była głośna.

– Często wyobrażałem sobie, że w ringu walczę z ojcem. że tym razem to ja wygram.

Powiedział to cicho.
I sam się zatrzymał.

Jakby po raz pierwszy usłyszał te słowa naprawdę.


To nie była siła

Przez lata myślał, że jest twardszy od innych.
Lepiej radzi sobie z bólem.

Jednak z czasem zaczął widzieć, że to nie siła go prowadziła.
Lecz rana, która jeszcze nie znalazła słów.

– Walka dawała mi coś na chwilę. Ale rano wszystko wracało. Złość, wstyd… to samo.

Bo przeszłości nie można pokonać pięścią.
Można ją tylko zobaczyć.


Na końcu powiedział coś ważnego

Nie jako podsumowanie.
Raczej jako pytanie, które po raz pierwszy właściwie postawił.

– Teraz wiem, że przeszłość nie musi definiować tego, co będzie. Tylko muszę się z nią naprawdę spotkać.

Cisza.

A potem prawie niedosłyszalnie:

– Może to i tak była walka. Tylko nie z tym, z kim myślałem.


Ta historia jest częścią cyklu: „W rytmie serca. Prawdziwe historie”

To prawdziwe doświadczenia, opowiedziane z perspektywy czucia, pamięci i drogi wewnętrznej. Każdy odcinek jest zapisem tego, co zostało przeżyte, zauważone i nazwane.


📖 Pozostałe odcinki cyklu „W rytmie serca”:


Wewnątrz na Zewnątrz


Ten tekst ma charakter inspiracyjny i refleksyjny. Nie stanowi formy terapii, diagnozy ani nie zastępuje konsultacji z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą. W przypadku trudności emocjonalnych lub zdrowotnych warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia.

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Tekst jest częścią tworzonego cyklu i przyszłej publikacji. Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie ani wykorzystywanie całości lub fragmentów bez wyraźnej zgody autorki.

Inne artykuły

Praca z wewnętrznym dzieckiem — łagodne ćwiczenia na początek

Praca z wewnętrznym dzieckiem — łagodne ćwiczenia na początek

Samotność w związku — kiedy jesteś blisko, a czujesz się sama

Samotność w związku — kiedy jesteś blisko, a czujesz się sama

Ustawienia systemowe online — czym są i co wydarzy się na warsztacie 28 czerwca

Ustawienia systemowe online — czym są i co wydarzy się na warsztacie 28 czerwca

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep