Bajka o Duszkach Zrozumienia i Emocji

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Bajka o Duszkach Zrozumienia i Emocji

Bajka o emocjach dla dzieci, która pokazuje, że każde uczucie — nawet trudne — ma swoje miejsce i swój sens.

💛 Mądrość Serca – 12 terapeutycznych bajek

Bajka 3 z 12 — dla dzieci (5–10 lat) i rodziców.

🌿 Bajka o Duszkach Zrozumienia i Emocji

W małym miasteczku, tuż przy lesie, mieszkała dziewczynka o imieniu Hania.

Hania była wrażliwa. Płakała, kiedy inni się śmiali. Śmiała się, kiedy inni milczeli. Mama mówiła, że ma „wielkie serce”. Tata mówił, że jest „zbyt czuła”. A Hania nie wiedziała, co to naprawdę znaczy — i czy to coś dobrego, czy złego.

Pewnego dnia, wracając ze szkoły, zobaczyła na ławce pod kasztanem małe stworzenie. Wyglądało jak kłębek dymu — szare, mgliste, trochę smutne. Siedziało i patrzyło na swoje małe stopy, jakby nie wiedziało, dokąd iść.

— Kim jesteś? — zapytała Hania.

— Jestem Duszek Smutku — odrzekło cicho. — Zgubiłem się. Nie wiem, gdzie moje miejsce.

Hania spojrzała na niego uważnie. Był taki mały. Taki zagubiony. Poczuła, że go rozumie.

— Chodź ze mną — powiedziała i wzięła go za rękę.

🌿 Duszki w środku

Hania zaprowadziła Duszka do domu. Tam, ku jej zdumieniu, zobaczyła ich więcej. Na parapecie siedział Duszek Złości — czerwony, gorący, trzaskał palcami i mruczał coś pod nosem. W kącie drzemał Duszek Strachu — blady, skulony, z oczami wielkimi jak spodki, owinięty w swój własny cień. Przy oknie skakał Duszek Radości — żółty, puszysty, nie mógł usiedzieć w miejscu i nucił piosenkę bez słów.

A na środku dywanu siedział jeszcze jeden — fioletowy, cichutki, z pochyloną głową. Hania jeszcze go nie znała.

— Skąd wy wszyscy jesteście? — szepnęła Hania.

— Z ciebie — odpowiedział Duszek Radości, podskakując. — Mieszkamy w twoim sercu. Zawsze tu byliśmy.

— Ale… po co? — zapytała dziewczynka.

Duszek Smutku usiadł spokojnie i spojrzał na nią łagodnie.

— Ja przychodzę, kiedy coś tracisz albo kiedy jest ci żal. Jestem dowodem, że ci zależało. Że kochałaś.

Duszek Złości mruknął z parapetu, ale jego głos był mniej groźny niż się wydawało:

— A ja przychodzę, kiedy ktoś przekracza twoje granice. Jestem sygnałem. Mówię: „hej, to nie jest w porządku”. Bez mnie nie wiedziałabyś, kiedy powiedzieć „nie”.

Duszek Strachu otworzył jedno oko z kąta i mówił bardzo cicho, jakby bał się własnego głosu:

— Ja ostrzegam. Chronię cię. Mówię: „uważaj, zastanów się”. Bez mnie wchodziłabyś w każde niebezpieczeństwo bez zastanowienia.

Hania spojrzała na fioletowego Duszka, który wciąż siedział cicho na środku dywanu.

— A ty? — zapytała łagodnie. — Kim jesteś?

Duszek podniósł głowę. Jego oczy były ciepłe, choć trochę zawstydzone.

— Jestem Duszek Tęsknoty — odpowiedział. — Przychodzę, kiedy brakuje ci kogoś bliskiego. Albo kiedy minął piękny dzień i chciałabyś, żeby trwał dłużej. Jestem dowodem, że umiałaś kochać to, co było.

🌸 Wszystkie mają swoje miejsce

Hania siedziała i patrzyła na swoje Duszki. Każdy inny. Każdy trochę dziwny. Każdy — jak teraz rozumiała — jej.

— Ale dlaczego czasem jest was tak dużo naraz? — zapytała. — I wszystkie mówią coś innego?

Duszek Radości usiadł przy niej i wziął ją za rękę.

— Bo jesteś człowiekiem — powiedział ciepło. — A ludzie czują wiele rzeczy jednocześnie. To nie błąd. To piękno.

— Więc nie muszę się ich pozbywać? — szepnęła Hania.

— Nie — odpowiedział Duszek Smutku spokojnie. — Musisz ich wysłuchać. Każdy z nas mówi coś ważnego. A kiedy już powie — pozwól mu odejść. Nie zatrzymuj nas na siłę, jednak nie wypychaj też za drzwi, zanim skończymy mówić.

Hania zamknęła oczy. Poczuła, jak wszystkie Duszki wtulają się w nią cicho. Duszek Smutku przytulił się do jej lewego boku. Duszek Radości skakał gdzieś w środku. Duszek Strachu drżał lekko, ale był. Duszek Złości mrknął, jednak był spokojniejszy niż zwykle. A Duszek Tęsknoty po prostu trzymał ją za rękę.

Każdy inny. Każdy jej.

I po raz pierwszy od dawna Hania poczuła się… cała.


💬 Chwila rozmowy z dzieckiem

Po przeczytaniu bajki możecie razem usiąść i pobyć chwilę w ciszy — zanim zaczniecie rozmawiać.

Możesz zapytać dziecko: „Który Duszek odwiedza cię najczęściej?” Posłuchaj uważnie. Nie oceniaj — każda odpowiedź jest dobra. Jeśli dziecko powie „Duszek Złości” albo „Duszek Strachu” — to dobrze. To znaczy, że potrafi już nazwać to, co czuje.

A potem powiedz spokojnie: „Każde uczucie ma swoje miejsce — nawet to trudne. I każde warto wysłuchać.” Możecie razem narysować swoje własne Duszki — każdy w innym kolorze, każdy z inną miną.


🌸 Inne bajki z serii Mądrość Serca


Wewnątrz na Zewnątrz


Treści na tym blogu wynikają z mojego własnego doświadczenia życia i spotkania z drugim człowiekiem. Mają charakter wyłącznie inspiracyjny — nie zastępują terapii, diagnozy ani konsultacji ze specjalistą zdrowia psychicznego lub lekarzem.
© wszelkie prawa zastrzeżone. Cytowanie tylko z podaniem autorki i źródła.

Inne artykuły

Kiedy dziecko czuje więcej, niż umie powiedzieć

Kiedy dziecko czuje więcej, niż umie powiedzieć

„Bajka o Iskierce, Strumyku i Magicznym Prawie Przyciągania”

„Bajka o Iskierce, Strumyku i Magicznym Prawie Przyciągania”

Bajka o Piotrku i własnym świetle — Światło w Środku, bajka 12 z 12

Bajka o Piotrku i własnym świetle — Światło w Środku, bajka 12 z 12

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep