Ciało wie pierwsze

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Dłonie spoczywające czule na sercu, obok kubek ciepłej herbaty i delikatne korzenie z małym kiełkiem

Czasem mówię „tak", zanim zdążę się zastanowić — a chwilę później czuję, że coś w klatce piersiowej się ściska, jakby zaciągał się delikatny węzeł. Głowa jeszcze układa uprzejme zdania, a ciało już wie. To nie było moje „tak". Poczułam to, zanim zrozumiałam.

Długo żyłam trochę ponad szyją. W myślach, w rozważaniu, w liczeniu się z tym, co ktoś powie. Ciało było wtedy dla mnie tylko środkiem transportu — czymś, co przenosi głowę od zadania do zadania. Rzadko pytałam go o zdanie. A ono przez cały ten czas cierpliwie notowało prawdę, której ja nie chciałam usłyszeć: kiedy się kurczę, kiedy oddycham płycej, kiedy ramiona podchodzą do uszu, jakbym szykowała się do obrony.

Jest we mnie mała dziewczynka, która nie mówi całymi zdaniami. Ona szepcze — ale nie słowami. Szepcze ciepłem w brzuchu, gdy coś jest naprawdę moje. Szepcze wstrzymanym oddechem, gdy przekraczam samą siebie. Kiedy dawno temu nikt nie pochylił się nad jej pragnieniami, nauczyła się być cicho. I była cicho tak długo, że prawie zapomniałam, że w ogóle jest. Dopiero gdy się zatrzymuję — naprawdę, na chwilę — i kładę dłoń na sercu, czuję, że coś się w niej porusza. Jakby czekała, aż wreszcie będę chciała posłuchać.

Uczę się tego nie przez wielkie postanowienia, ale małymi krokami, przy zwykłych rzeczach. Siadam z herbatą i zamiast od razu sięgać po telefon, pytam siebie: co teraz czuję w ciele? Gdzie jest ciepło, a gdzie napięcie? Robię to nie po to, żeby cokolwiek w sobie zmieniać czy poganiać, ale po to, żeby być przy tym z czułością, tak jak siedzi się przy kimś, kogo się kocha, bez pośpiechu, bez oceniania. Czasem nic wielkiego się nie dzieje. A czasem, w tej ciszy, słyszę pod myślami cichszy głos.

Bo głos duszy nie przychodzi z góry, z głowy. Przychodzi przez ciało. Kiedy odstawię na bok wszystkie świecidełka i cudze zdania i po prostu poczuję, jak bije moje serce — odzywa się we mnie coś spokojniejszego niż lęk. Wartość, której nie muszę nikomu udowadniać, bo czuję ją od środka. To „ja", które nie musi ani znikać, ani krzyczeć. Ono nie potrzebuje sceny. Potrzebuje tylko, żebym była w domu — w sobie.

To dzieje się powoli. Tak jak korzenie piją wodę pod ziemią długo, zanim drzewo pokaże pierwszy liść. Może i w Tobie ten potencjał był zawsze — uśpiony pod cudzymi przekonaniami, przykryty tym, co być może miałaś nosić z lojalności do rodu. A kiedy się budzi, nie robi hałasu. Po prostu zaczyna czuć swoje piękno. Najpierw w ciele — w cieplejszym oddechu, w ramionach, które opadają, w twarzy, która się rozluźnia — a dopiero potem w słowach.

Wcale nie trzeba od razu wiedzieć, dokąd to prowadzi. Ciało nie potrzebuje mapy całej drogi, potrzebuje jednego kroku, który jest prawdziwy. Może dziś to będzie jeden głębszy oddech przy oknie. Może chwila, w której zauważysz, że się spinasz — i zamiast robić sobie z tego wyrzuty, powiesz sobie łagodnie: widzę cię, jestem. Tyle wystarczy na dziś.

Najwięcej takich cichych powrotów do siebie — do czucia, do własnego potencjału, który czeka pod kurzem cudzych zdań — zebrałam w książce Zobaczyć siebie. 12 kroków do własnego potencjału. Napisałam w niej zdanie, które samo jest jak dłoń na sercu: „Wierzę, że wszystko, co najpiękniejsze, już w Tobie jest". To nie poradnik — to koło, do którego można wracać przez cały rok, we własnym tempie.

A jeśli nie masz teraz sił na nic więcej, zostań tylko przy jednym: przy oddechu. Przy dłoni na sercu. Przy tej małej dziewczynce, która wreszcie czuje, że ktoś jej słucha. Ona wie pierwsza. Zawsze wiedziała.

Wewnątrz na zewnątrz.

Inne artykuły

Droga miłości czy droga lęku — głos, który już nie krzyczy, a otula

Droga miłości czy droga lęku — głos, który już nie krzyczy, a otula

Kiedy przestajemy się porównywać

Kiedy przestajemy się porównywać

Granica, która przestała być walką — o delikatności serca i przestrzeni, którą tworzę sama

Granica, która przestała być walką — o delikatności serca i przestrzeni, którą tworzę sama

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep