Esencja

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Esencja

Nie przyszliśmy tu złamani.
Przyszliśmy czyści.

Miłość została przerwana
i zaczęła krzyczeć przez ciała.

Kobiety nauczyły się nie upadać,
bo nie było komu je podnieść.
Mężczyźni nauczyli się nie czuć,
bo nikt ich tego nie nauczył.

Dzieci stały się rodzicami,
a serca założyły zbroje.

Zbroje te nie były wyborem,
lecz jedynym sposobem, by przetrwać.
Chroniły to, co zbyt wrażliwe,
by mogło być zobaczone.

Miłość pomyliła się z walką,
bliskość z rywalizacją,
a siła z przetrwaniem.

To nie był taniec —
to była próba ocalenia siebie.

Dusze spotykały się
nie po to, by się zranić,
lecz by domknąć to, co nie zostało domknięte.

Każde kolejne rozczarowanie
było zaproszeniem do prawdy.

Aż w końcu ktoś przestaje walczyć.
Nie z drugim —
z sobą.

Oddaje to, co nie jego.
Uznaje z szacunkiem los innych i to, jakie to było.
I przestaje udowadniać,
że zasługuje na miłość.

W ciszy serca
rodzi się granica,
która zna swoje miejsce.

Ojciec wraca jako siła,
matka jako życie,
a dusza jako dom.

Nie przyszliśmy tu cierpieć.
Przyszliśmy pamiętać,
kim byliśmy
zanim świat zapomniał.

Kliknij tutaj, masz dostęp do poezji serca-

Wewnątrz na Zewnątrz

Inne artykuły

Prawda serca mówi szeptem

Prawda serca mówi szeptem

Kiedy dziecko czuje więcej, niż umie powiedzieć

Kiedy dziecko czuje więcej, niż umie powiedzieć

Wracam do niej — o otulaniu tego, co we mnie najdelikatniejsze

Wracam do niej — o otulaniu tego, co we mnie najdelikatniejsze

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep