Lojalność rodowa
Poezja z cyklu „Symfonia Duszy”
Nie wszystko, co niesiesz,
narodziło się w Tobie.
Czasem to dłonie Babki
zaciskają się w Twoich pięściach.
Czasem to milczenie Ojca
zamieszkuje Twoje gardło.
W korzeniach płynie pamięć.
W ciele zapisane są historie,
których nikt już nie opowiada,
a jednak wciąż żyją.
Kobiety, które dźwigały świat.
Mężczyźni, którzy nie mogli unieść siebie.
Miłości, które bolały.
Domy, które milczały.
I Ty —
stojąca między przeszłością a wyborem.
Możesz dalej nieść.
Możesz udowadniać.
Możesz być lojalna wobec bólu.
Albo…
zatrzymać się.
Uklęknąć przy własnym sercu.
I powiedzieć cicho:
„Widzę was.
Dziękuję.
I wybieram żyć lżej.”
Bo prawdziwa lojalność
nie polega na powtarzaniu cierpienia.
Lecz na odwadze,
by zakończyć to,
co nie zaczęło się od Ciebie.
Szanuję Wasz los —
ten, który był ciężarem
i ten, który był miłością.
Oddaję to, co nie było moje
i to, czego nie mogliście unieść.
Z pokorą przyjmuję dar życia.
Z wdzięcznością.
Bez gniewu.
I idę dalej —
już nie z obowiązku,
lecz z wyboru.
🌿 Przeczytaj także inne wiersze z cyklu „Symfonia Duszy”
➡️ Kliknij tutaj
Inspirujące wiersze, Kliknij tutaj-
Ten tekst ma charakter inspiracyjny i refleksyjny. Nie stanowi formy terapii ani nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Jeśli czujesz, że temat dotyka głębszych trudności, warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia lub pracy warsztatowej.
Wewnątrz na Zewnątrz


