Powrót do siebie

|Barbara Jaworska-Kostrzewska
Powrót do siebie

Byłaś kiedyś rzeką,
co szukała morza w cudzych oczach.
Kwiatem, który rósł
w cieniu czyjejś obojętności.
Serce niosłaś jak lampę,
stawiając ją na progach,
gdzie nikt nie wracał.

Aż któregoś dnia
światło zgasło.
I w tej ciemności
zobaczyłaś siebie.

Dziewczynkę,
która od lat wołała Twoje imię
szeptem, którego nikt nie słyszał.
Dziewczynkę, która nie potrzebowała bohatera —
tylko Twojej dłoni.

Wzięłaś ją za rękę.
I wtedy wszystko zaczęło wracać.

Twoje granice —
nie jak mur,
lecz jak miękka linia światła,
mówiąca światu:
„Tu zaczyna się świętość.”

Twoje serce —
już nie rozdarte,
lecz zszyte nicią prawdy.

Twoja miłość —
już nie błagająca,
lecz spokojna,
jak poranek nad wodą.

I zrozumiałaś,
że miłość własna
nie jest krzykiem ani walką.
Jest powolnym rozkwitaniem
tam, gdzie kiedyś bolało.

Jest powrotem
do miejsca,
którego szukałaś całe życie:
do domu w swoim sercu.

I od tej chwili
już nie prosisz, by Cię wybrano.
Bo wreszcie
wybrałaś siebie.

A gdy kobieta wybiera siebie —
świat zaczyna szeptać jej
prawdziwe imię.

Wewnątrz na Zewnątrz

Inne artykuły

Droga miłości czy droga lęku — głos, który już nie krzyczy, a otula

Droga miłości czy droga lęku — głos, który już nie krzyczy, a otula

Kiedy przestajemy się porównywać

Kiedy przestajemy się porównywać

Granica, która przestała być walką — o delikatności serca i przestrzeni, którą tworzę sama

Granica, która przestała być walką — o delikatności serca i przestrzeni, którą tworzę sama

Weź swój czas dla siebie

Chcesz pójść głębiej?

Odkryj zeszyty ćwiczeń i materiały, które pomogą Ci w pracy z sobą – krok po kroku, we własnym tempie.

Zobacz sklep