Droga do siebie
Cisza szepta mi w duszy:
„Zatrzymaj się, poczuj siebie.”
Nie to, co świat każe,
nie role, które dźwigasz,
nie oczekiwania cudzych serc –
lecz to, co bije w Twoim własnym sercu.
Prawdziwe potrzeby nie krzyczą,
one są jak światło poranka w lesie,
jak miękki oddech między drzewami,
jak łagodny krok po ścieżce, która jest tylko Twoja.
Co wyczerpuje Twój czas?
To, co nie jest Twoje.
To, co kradnie energię,
zatrzymuje radość,
zamyka serce w klatce „powinności”.
A wolność?
Wolność zaczyna się w myślach,
w zgodzie ze sobą,
w odwadze powiedzenia:
„Mogę żyć inaczej.”
Cel nie jest daleko –
on czeka w małych krokach,
w decyzjach zgodnych z pragnieniem serca,
w odpuszczeniu tego, co już nie służy.
To pragnienie serca jest kompasem,
nie krzyczy, nie pędzi,
cicho prowadzi tam, gdzie spokój miesza się z sensem,
gdzie życie jest pełne, bo jest Twoje.
Na końcu tej drogi nie czeka idealna wersja Ciebie,
nie ideały ani opinie świata.
Czeka prawdziwa Ty –
delikatna i silna, zmęczona, a jednocześnie wolna,
pełna światła, które zawsze tu było,
ukryte w Twojej ciszy, w Twoim sercu, w Twojej drodze.
Klikając w ten link, masz dostęp do mojego bloga; https://wewnatrz-na-zewnatrz.pl/
Wewnątrz na Zewnątrz


