🎵 Nuta 8 z 31 — seria Symfonia Duszy
Odpuszczenie nie jest rezygnacją. To zgoda na to, że nie wszystko musi być dźwigane wiecznie.
Jest takie trzymanie, którego nie widać.
Nie widać go na zewnątrz — w gestach, w słowach, w twarzy.
Jednak jest. Gdzieś w środku, wysoko, tam gdzie zbiera się napięcie.
Jakbyś trzymała coś oburącz — i bała się puścić, bo nie wiesz, co się stanie, gdy puścisz.
Może to stara krzywda.
Może przekonanie, że musisz.
Może czyjeś słowa, które zdążyły wrosnąć.
Odpuszczenie brzmi łatwo — dopóki się nie spróbuje.
Żeby odpuścić, trzeba najpierw poczuć, co się trzyma.
Przyznać, że to ciężkie.
I zgodzić się, że dźwiganie tego nie jest oznaką siły — tylko przyzwyczajenia.
Przez długi czas myślałam, że trzymanie jest bezpieczniejsze.
Że jeśli puszczę — coś się rozpadnie.
Tymczasem to właśnie trzymanie powoli mnie wyczerpywało.
Odpuszczenie nie przychodzi nagle.
Nie jest momentem — jest procesem.
Małym, cichym luzowaniem.
Jedną myślą mniej, jednym „muszę” zamienionym w „mogę”.
Jednym oddechem, który trafia głębiej niż poprzedni.
I nagle — trochę lżej.
Nie dlatego, że sytuacja się zmieniła.
Ale dlatego, że przestałam ją tak mocno ściskać.
Odpuszczenie nie oznacza, że nie zależy.
Wręcz przeciwnie — można bardzo kochać i jednocześnie przestać kontrolować.
Można bardzo pragnąć i jednocześnie nie wymagać od siebie, żeby to wymusić.
Można bardzo chcieć — i pozwolić, żeby życie miało swój rytm.
To jest właśnie ta różnica — między trzymaniem a troskaniem się.
Między napięciem a obecnością.
Między strachem a zaufaniem.
Może dziś nie musisz wszystkiego rozwiązać.
Może wystarczy usiąść i poczuć, co nosisz.
I zapytać siebie cicho — czy to jeszcze moje? Czy to nadal potrzebne?
I jeśli nie — pozwolić, żeby odpłynęło.
Nie z wysiłkiem. Nie z dramatem.
Po prostu — puścić.
Trzymałam tak długo,
że zapomniałam,
jak to jest mieć wolne ręce.Aż pewnego dnia
palce same się rozluźniły.I poczułam —
BJK
jak dużo miejsca
jest w środku,
gdy przestaję ściskać.
🌿 Warto przeczytać
Nuta 1 z 31 — Zaufanie do losu — o zgodzie na to, czego nie wiemy i nie kontrolujemy
Nuta 2 z 31 — Obecność — o byciu tu i teraz, które nie jest techniką, lecz powrotem do siebie
Nuta 3 z 31 — Cisza — o ciszy jako miejscu, nie jako braku
Nuta 4 z 31 — Granice — o granicach jako formie miłości do siebie
Nuta 5 z 31 — Wdzięczność — o wdzięczności, która nie jest udawaniem że wszystko jest piękne
Nuta 6 z 31 — Przebaczenie — o przebaczeniu jako akcie wobec siebie
Nuta 7 z 31 — Powrót do siebie — o powrocie, który nie ogłasza się głośno
Wewnątrz na Zewnątrz
Treści na tym blogu wynikają z mojego własnego doświadczenia życia i spotkania z drugim człowiekiem. Mają charakter wyłącznie inspiracyjny — nie zastępują terapii, diagnozy ani konsultacji ze specjalistą zdrowia psychicznego lub lekarzem.
© wszelkie prawa zastrzeżone. Cytowanie tylko z podaniem autorki i źródła.


